Medycyna czasem publikuje informacje, których sama nie do końca w pełni rozumie.  The Winner is ... 

 

© 2020 D.H.

 

Policzmy dokładnie (szkoła podstawowa).

 

Prawidłowe wyliczenia wyglądają następująco:

 

4% x 4% = 0,16%, co można również przedstawić jako

 

0,04 x 0,04 = 0,0016 = 16/10.000 = 1/625 lub 1 na 625  

 

Z kolei dla  4% x 10% = 0,4%, inaczej 0,04 x 0,1 = 0,004 = 4/1000 = 1/250 lub 1 na 250

 

To wydaje się możliwe. Według jednego z najbardziej doświadczonych współczesnych chirurgów w USA, obserwowana zachorowalność wynosi 0,0012 co inaczej oznacza 12/10.000 i co można również przedstawić jako 1 na 833.

W 1929 r. w Niemczech zostały opublikowane wyniki pierwszego programu badań przesiewowych wydłużonego wyrostka rylcowatego. Podobne badania w latach 1925-1934 odbywały się również we Francji, Brazylii i Włoszech. W ramach niemieckiego programu przebadano klinicznie i radiologicznie równo 500 pacjentów w różnym wieku, zgłaszających się do kliniki Charité w Berlinie. Na podstawie badania palpacyjnego oraz diagnostyki rentgenowskiej u 42 z nich zdiagnozowano wydłużone wyrostki rylcowate (8,4% przypadków w badanej grupie), w tym u 18 kobiet i 24 mężczyzn. W ośmiu przypadkach na zdjęciu rentgenowskim zaobserwowano anomalię obustronną. W jednym przypadku wykryto silnie rozwinięte rogi większe kości gnykowej. Jednak tylko u 2 chorych można było postawić diagnozę dolegliwości wywołanych przez sam wyrostek rylcowaty, co oznacza zachorowalność na poziomie 1:250. A teraz spójrz na wyliczenia na początku tej strony, gdzie 4% x 10% = 0,4% = 1:250, przypadek?  Pewnie, że przypadek, potwierdzający regułę.

 

Historyczne badania w różnych częściach świata, dotyczące częstości występowania wydłużonego wyrostka rylcowatego > 30 mm 📐 na podstawie zdjęć RTG Pantomogram (OPG) 

 

Zespół Eagle'a (Statystyka) 📊 - Fakty i Mity 

Lekarze oraz literatura medyczna określają Zespół Eagle'a jako chorobę rzadką lub bardzo rzadką. Te same źródła najczęściej podają, że "występowanie wydłużonego wyrostka rylcowatego obserwuje się u 4% populacji, ale tylko u jedynie 4% z nich obserwuje się objawy bólowe i chorobowe".

Eagle Syndrome vs. Rare diseases
Zespół Eagle'a (Statystyka) - Fakty i Mity, czyli dlaczego matematyka i logika powinny być obowiązkowe, nie tylko na studiach medycznych.

<= please select your language

Przy założeniu, iż same wskaźniki podawane przez GARD (4% i 4%) są prawidłowe /w świetle wyników badań zamieszczonych na dole niniejszej strony wydaje się to mocno dyskusyjne/ - oznacza to, że dla miasta wielkości Warszawy (2 mln mieszkańców) sprawa będzie dotyczyć 3.200 osób (2 mln x 0,04 x 0,04). Z kolei w skali całej Polski (38 mln) daje to 60.800 potencjalnych przypadków w trakcie życia całej populacji (!) (38 mln x 0,04 x 0,04). Nie twierdzę, że tak będzie. Tak wynika jedynie z połączenia elementarnej matematyki i ustaleń medycyny.

Rzadkie choroby to schorzenia, które dotykają niewielką część populacji. Charakteryzują się niską częstością występowania, dotykającą mniej niż 5 na 10.000 osób /1:2000/ w Unii Europejskiej lub około 1 na 1500 osób w USA.

 

Mając na uwadze definicję chorób rzadkich, zdaniem autora niniejszego tekstu, Zespół Eagle'a powinien być klasyfikowany bardziej jako choroba rzadko diagnozowana, a nie choroba rzadka. Choć w potocznym rozumieniu schorzenie uznawane jest za rzadkie, nie spełnia formalnych kryteriów choroby rzadkiej. Z tego też powodu Zespół Eagle’a nie został zakwalifikowany przez Orphanet (międzynarodowa organizacja i baza danych gromadząca informacje oraz promująca wiedzę na temat chorób rzadkich) – jako choroba rzadka /uwaga: choroby nie należy mylić z innym schorzeniem, tj. Zespołem Eagle’a-Barretta, który znajduje się w wykazie Orphanet/.

 

Według amerykańskiego Centrum Informacji o Chorobach Genetycznych i Rzadkich (GARD, Genetic and Rare Diseases Information Center) "około 4% populacji ma wydłużony wyrostek rylcowaty. Jednak tylko od 4% do 10% tych osób – około 1 na 62.500 – ma jakiekolwiek objawy".

 

No właśnie... Nic bardziej mylnego ⚠️ 

 

4% x 4% = 0,16% = 1/625  a nie 1/62.500 !

Należy mieć na uwadze, że statystyki te mogą się różnić w zależności od kraju, regionu, pochodzenia etnicznego i płci. Badania w Polsce  wykazały, że występowanie wydłużonego wyrostka rylcowatego obserwuje się u 2% kobiet i 1,9% mężczyzn. Analogiczne badania przeprowadzone w Hiszpanii wykazały występowanie wydłużonego wyrostka rylcowatego, aż u 72,75% (!) badanych przesiewowo uczestników.

 

Już w 1870 r. austriacki profesor Wenzel Leopold Gruber, działający w Sankt Petersburgu (Rosja), opublikował wyniki swoich wieloletnich obserwacji anatomicznych. Cytuję: „Przejrzałem dwa tysiące ludzkich czaszek i w jedenastu przypadkach widoczne były nienaturalnie długie wyrostki rylcowate” – co oznacza, że w świetle tych badań, anomalia w sensie anatomicznym może dotyczyć około 1 na 182 osób. W tym samym 1870 roku niemiecki profesor chirurgii Georg Albert Lücke w swojej pracy napisał odnośnie schorzenia, dosłowny cytat: „... częstego występowania bardzo długich wyrostków rylcowatych”. 

 

W 1917 r. niemiecki lekarz laryngolog (późniejszy profesor) Carl Otto von Eicken w Instytucie Anatomicznym Uniwersytetu w Gießen osobiście przeprowadził badania 260 czaszek, przy czym u 5 z nich znalazł szczególnie silnie rozwinięte wyrostki rylcowate (1:52). W kilku innych przypadkach wyrostki rylcowate były wyłamane, co sugeruje, iż najprawdopodobniej pierwotnie również mogły być wydłużone. 

 

W 1922 r. amerykański lekarz z Filadelfii, Benjamin Lipshutz w swojej pracy napisał, cyt. „Występowanie całkowitego kostnienia reprezentowane przez wyrostek rylcowaty, więzadło rylcowo-gnykowe i mniejsze rogi kości gnykowej nie jest rzadkie, lecz rzadko opisywane w medycynie”. 

 

Do 1925 r. francuski lekarz Adrien Harburger przeanalizował dwa tysiące zdjęć rentgenowskich głowy i szyi należących do 500 pacjentów. W sześciu przypadkach odnotował całkowicie skostniały łańcuch rylcowo-gnykowy, a w czterech – wydłużone wyrostki rylcowate (1:50). 

 

W 1930 r. na spotkaniu w Royal Society of Medicine w Londynie, szkocki lekarz, specjalista otolaryngologii Douglas James Guthrie informował, iż zbadał około 300 czaszek w muzeach w Edynburgu i znalazł dwie, u których wyrostek rylcowaty przekraczał 3 cale (7,6 cm) długości (1:150).

 

Jedna z niewielu publikacji medycznych, wolna od ww. błędów powielanych za GARD jest dostępna pod adresem: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9479714/   [ 4-8/10.000 ] co oznacza, iż dla populacji Polski potencjalną zachorowalność należy szacować w przedziale od 15.200 do 30.400 osób.

Zespół Eagle'a 

 

a

 

choroby rzadkie

Zespół Eagle'a - Statystyka

źródło: archiwa własne autora

Odnoszę nieodparte wrażenie, że w dawnych czasach dużo lepiej radzono sobie z zastosowaniem statystyki w medycynie i działaniach na procentach, niż współcześnie.

 

W serwisie PubMed, istnieje wiele innych statystyk dotyczących Zespołu Eagle'a, w tym niektóre są naprawdę zaskakujące (powiedziałbym odlotowe) np. => PMC4217270

 

Sam dr Eagle wraz z zespołem z Duke University School of Medicine oraz Duke Hospital do końca 1939 roku zdiagnozowali 43 przypadki schorzenia wyrostków rylcowatych; w 11 z nich pacjenci zdecydowali się na operację. Do 1946 roku anomalię wykryto już u 254 pacjentów, z czego 44 poddano zabiegowi chirurgicznemu. Co ciekawe, większość z tych diagnoz nie było dziełem samego Eagle’a, lecz innego lekarza – okulisty i laryngologa dr Milo Fritza, podczas jego rezydentury na Duke University. To właśnie Fritz w 1940 roku zgłosił serię 43 takich przypadków. Dr Eagle nigdy w żadnej ze swoich publikacji nie twierdził, iż jest to choroba rzadka. Wręcz odwrotnie, zwraca uwagę, iż cyt. „Biorąc pod uwagę częstość występowania, uważam wraz z moimi współpracownikami, że zagadnienie wydłużonego wyrostka rylcowatego zasługuje na kolejne opracowania, gdyż schorzenie to wciąż bywa nierozpoznawane lub niepoddawane leczeniu przez wielu otolaryngologów”. Dr Milo Fritz twierdził również, iż choroba nie jest rzadka. Jego dokładny cytat z publikacji z 1940 roku brzmi: „Celem niniejszego komunikatu (publikacji) jest zwrócenie uwagi na fakt, że wydłużony wyrostek rylcowaty występuje często i jeśli się go poszukuje, nierzadko okazuje się przyczyną niejasnych dolegliwości w obrębie gardła". Dalej, ktoś powie, że to rzadkie?

 

Dzięki tej stronie, w jednej z miejscowości na tej samej ulicy, udało się dotrzeć do dwóch różnych osób ciężko chorych na Zespół Eagle'a. Z kolei autor niniejszego tekstu, w promieniu 2-3 km od swojego miejsca zamieszkania, poznał trzech innych pacjentów, którzy obecnie są już po operacji wyrostków rylcowatych. Wspólnie połączyliśmy kropki i okazało się to w dużej mierze możliwe dzięki temu, że wcześniej w naszej okolicy uświadomiliśmy kilku znajomych lekarzy laryngologów i dentystów. Nie wierzę w przypadek, wierzę w statystykę.